«

»

Plagiat po 2O latach, inspiracja czy niewiedza?

Okładka "Wprost" - rys. D. Łabędzki

Okładka "Polityki"

Jeśli zapytasz czytelników  National Geografic o najsłynniejszą okładkę większość odpowie, że to ta z Afganką o przenikliwym wzroku. Nieco podobnie jest z motywem okładki tygodnika

“Wprost” – mimo upływu lat wiele osób pamięta ciągle tę niezwykłą w swej wymowie okładkę  z “małym Hitlerkiem” i podpisem:  “Rosnę…! “

Tymczasem tygodnik “Polityka” wykorzystał właśnie pomysł tej jednej z najsłynniejszych okładek tygodnika “Wprost” z roku 1993 i … po 20 latach niewątpliwie zrobił coś podobnego, przynajmniej w sensie graficznym.  O ile bowiem wymowa tytułów dotyczy odmiennych zjawisk, o tyle pomysł z dzieckiem jest podobny. Jest to ważne dlatego, że wspomniany pierwowzór jest rzeczywiście motywem bardzo znanym:  był m.in. edytowany na pocztówkach, kalendarzach, był też prezentowany na wielu wystawach międzynarodowych i w ważniejszych albumach dokumentujących dokonania polskich rysowników-satyryków zrzeszonych w Stowarzyszeniu Polskich Artystów Karykatury, (m.in. w albumie 20 lat wSPAK), itp.itd.

Autorem pomysłu i wykonawcą grafiki do “Wprost” jest ówczesny grafik tego tygodnika, a obecnie wiceprezes Stowarzyszenia Polskich  Artystów Karykatury – karykaturzysta Dariusz Łabędzki,

Grafika pt. “Rosnę” zdobyła III nagrodę Przedstawiciela Komisji Wspólnot Europejskich w Polsce na międzynarodowym konkursie “EUROPA, EUROPA”, zorganizowanym w 1993 pod egidą Rady Europy. Wystawa pokonkursowa objechała potem całą Europę i nietrudno się domyślić, że opisywana praca wywołała niemałą konsternację zwłaszcza w … Berlinie! Organizatorzy niemieckiej wystawy zmienili tytuł tej pracy na “Hitler Baby” (sic!). Regulamin konkursu stanowił, że w Brukseli pozostawały kopie prac, natomiast oryginały oddawane były po konkursie autorom.  Tymczasem Muzeum Historii Niemiec zwróciło się do Dariusza Łabędzkiego z propozycją zakupu grafiki. Zaproponowano kwotę 500 DM (w roku 1993 nie było to wcale mało), autor jednak odrzucił tę ofertę i do dzisiaj grafika ta stanowi jego własność.